dalej

Wydawnictwo AHRIMAN

Od chwili, gdy wiosną 1983 roku Wydawnictwo AHRIMAN zaprezentowało się z hasłem: »Nasz program jest powrotem tego, co wyparte«, zajęło pozycję monopolistyczną na rynku książki: bezkompromisowa krytyka religii, wroga przystosowaniu psychoanaliza (a zatem autentyczna nauka Freuda), nieprzejednany marksizm, wszystko, co pogrzebane po Hitlerze, Stalinie, Adenaurze i zakazach wykonywania zawodu, zniszczone nadmiernym mówieniem tylko jeszcze w bezzębno-perwersyjnych formach mody, istnieje autentycznie i z pełną siłą wybuchu tylko u nas. A nasze publikacje wywołały już eskplozję – przede wszystkim w obozie pseudolewicowców.

Na kartach naszych pism pojawiają się duchy. Są one orientacji radykalno-lewicowej i faszyzującej, wrogiej kościołowi i kobietom (tj. wrogo nastawione) posłuszne rozsądkowi i sekciarskie, beznadziejnie przestarzałe i ocalałe, i co najmniej jeden rok świetlny za świętą ziemią. Niektórzy chcieliby widzieć je znikające w szafie z trucizną, przypuszczalnie właśnie dlatego, że nasze prognozy i analizy tak często potwierdzają się w retrospektywie.
     W okresie nasilającej się wrogości przeciw rozsądkowi i zidioceniu, od czasów Reagana (prezydenci podlegają wymianie), Wojtyła & Co bierze kurs na nowe średniowiecze – najpółniej jednak od chwili rozłamu Związku Radzieckiego i napaści USA na Irak definitywnie pod panowaniem USA nad światem –, udowadniają te pełne nienawiści reakcje, że my oddajemy sprawiedliwość naszemu programowi i cześć naszemu patronowi, perskiemu oponentowi »kochanego« Boga, który jako potężny i zdecydowany na walkę wróg przystosowania i zakłócacz tego, co wyparte, jest chorążym wszystkich niewierzących.
     Mamy nadzieję w dalszym ciągu przyczyniać się również do tego, żeby byío coraz więcej takich, którzy są dostatecznie odważni i niedowierzający, by opowiedzieć się po jednej stronie, by cichy głos rozsądku zagrzmiał pewnego dnia z ogromną mocą w uszach ich wrogów, nawet wtedy, gdy nie będzie to łatwym zadaniem w warunkach Czwartej Rzeszy.

Nasz program, który przedstawiamy na kolejnych stronach, wciąż jeszcze nie jest bardzo bogaty, ale ciągle rozrastał się na przestrzeni ostatnich lat: Nasza gazeta Ketzerbriefe (Listy Heretyków), założona w 1985 roku w celu informowania o tak zwanych procesach o blułnierstwo, która tymczasem stała się »pocztą butelkową na nieodpowiednie myśli« – forum zakazanych myśli pośrodku ujednoliconej w międzyczasie na terenie całych Niemiec krainy mediów –, miała właśnie swoje 82 wydanie. W 1995 roku świętowała jeden ze swych największych sukcesów: a mianowicie wyrok Federalnego Sądu Administracyjnego w Karlsruhe a tym samym zwycięstwo w sporze o wieszanie krzyży w szkołach, o którym jako jedyna gazeta informowała od samego początku. Poza regularnymi wydaniami ukazywały się w międzyczasie numery specjalne na aktualne tematy, takie jak Jugosławia, wojna w Zatoce Perskiej itp.
     Nasza seria »Niepożądane książki o faszyzmielraquo; obejmuje w międzyczasie już 11 tomów. Na Targach Książki w Lipsku w 1997 roku zaprezentowaliśmy ostatni tom z tej serii »Funu – Walka Wschodniego Timoru o wolność jeszcze się nie skończyła« autorstwa Jose Ramosa-Horta, laureata pokojowej Nagrody Nobla w 1996 roku. Wraz z nowym wydaniem od dawna wyczerpanego nakładu dzieła Hyama Maccoby'ego »Jezus i żydowska walka o wolność« (poprzednio opublikowanego w Niemczech pod tytułem »Król Jezuslraquo;) kontynuowaliśmy naszą serię »niepożądane książki o historii Kościoła«. Ponadto w ostatnich latach wydaliśmy szereg naszych publikacji w językach obcych, także pozaeuropejskich. Dalsze są w przygotowaniu.

Wszystkich wymienionych tutaj przykładów dotyczy zasada, charakteryzująca ogólnie nasz program: jest jedyny w swoim rodzaju, ponieważ obowiązuje nie zgodnie z duchem czasu lecz z prawdą.

Wszystkie ceny detaliczne podlegają ustaleniom cenowym Zastrzegamy sobie prawo do zmian.


Weiter